sobota, 23 października 2010

Jeszcze jedna mydlana fotka

Skoro już jestem przy mydle, to pokażę jeszcze jeden „mydlany” eksponat – drewniany wycisk do mydła Radion (Schicht-Lever S.A.) . Troszkę tylko nadgryziony przez korniki.





One more soapy photo 

Speaking on soap, I’m going to demonstrate one more soapy exhibit  -  a wooden stamp for Radion soap manufacturing (Schicht-Lever plc). Gnawn a little bit by bark beetles.

Mydło Pulsa

Tekturowe pudełko po mydle toaletowym  Pulsa. Zadziwiające jest jak dobrze się te pudełka zachowały – mam w swojej kolekcji cztery – w całkiem dobrym stanie. Biorąc jednak pod uwagę że mam również przedwojenne opakowanie (pełne!) proszku Persil z fabryki z Bydgoszczy, wszystko jest możliwe.



Cardboard box of  Puls'  toilet soap. Is it astounding how well these boxes were preserved - I have in my collection four - in the quite good condition. However , taking into consideration that I have also package (full!) of Persil washing powder from the factory in Bydgoszcz, everything is possible…

Warszawa: wprowadzenie

W Warszawie trzy największe przed wojną firmy produkujące i  dystrybuujące kosmetyki to Fryderyk Puls S.A., oferujący bardzo szeroki wachlarz wyrobów w tym kremy „Uroda”, Zakłady Chemiczne Ludwik Spiess i syn S.A. produkujące własne nieliczne kosmetyki i dystrybuujące kosmetyki Antiba oraz trzecia firma - Laboratorium Perfection produkujące m.in. kosmetyki pod marką Abarid. W Warszawie ulokowała się również spółka Colgate-Palmolive sp. z o.o. posiadająca własną fabrykę przy Daniłowiczowskiej, produkującą mydła, szampony i kremy do golenia. Kosmetyki (Elida) produkowała również fabryka Schichta (później Przemysł Tłuszczowy Schicht-Lever S.A.) przy Szwedzkiej. Poza tym w Warszawie działało wielu drobnych wytwórców kosmetyków, czasami oferujących bardzo wąski asortyment wyrobów. Wielu z ówczesnych producentów kosmetyków, takich jak wspomniany wyżej Spiess, traktowało ich wytwarzanie jako dodatek do produkcji leków i surowców farmaceutycznych.





Na rysunkach:
Cennik wyrobów fabryki perfum i mydeł Warszawskie Laboratorium Chemiczne (1927)
Pierwsza strona cennika wyrobów firmy Fryderyk Puls S.A. (1933)
„Dentosan – najlepsza pasta do zębów” - ulotka zakładów chemicznych Ludwik Spiess i syn S.A. (lata 30.)
Reklama szamponu Elida (prasa ilustrowana, lata 30.)
                                                                                                                                                                                                                
Warsaw: an introduction
Three the biggest companies that produced cosmetics in Warsaw were: the Fryderyk Puls S.A., offering a wide range of products including the “Uroda” cream, Laboratorjum Perfection  (producing cosmetics under the Abarid brand name) and Zakłady Chemiczne Ludwik Spiess i syn S.A. (producing some products under the Spiess brand name, and distributing other brands – e.g. Antiba). In Warsaw the Colgate-Palmolive limited liability company had its own factory at Daniłowiczowska Street, producing soaps, shampoos and shaving creams and the Schicht company (later the Przemysł Tłuszczowy Schicht-Lever S.A.) with a factory at Szwedzka Street, produced apart from household products Elida cosmetics. Apart from that in Warsaw many small-scale producers of cosmetics were acitive, sometimes offering the very narrow assortment of products. Many of the cosmetics producers, such as Spiess mentioned above, treated a cosmetics production as an additional activity to their main production of medicines and pharmaceutical raw materials.

On the pictures:
Price list of products of “Warsaw Chemical Laboratory” - perfume and soap manufacturer (1927)
The first page of a product price list of the Fryderyk Puls SA company. (1933)
„Dentosan – the best toothpaste” – a leaflet of the Ludwik Spiess factory  (30.)
Elida Shampoo press advertisement (illustrated press, 30.)

niedziela, 17 października 2010

Persil, Radion i Mydło z Jeleniem…

Jak już wiecie, w latach 30. XX wieku jeśli chciano coś uprać to do dyspozycji było albo mydło albo proszek na nadboranach (aktywatorów wybielania jeszcze nie znano, więc wykorzystanie pełnego potencjału proszku wymagało gotowania pranej bielizny). Proszki były produktami droższymi od mydeł, więc ich reklamy kierowano z reguły do zamożniejszych odbiorców – ale typ reklamy zależał także od oferty danej firmy.
Dwie najpoważniejsze firmy oferujące produkty do prania w owym czasie to Schicht-Lever, a właściwie Przemysł Tłuszczowy Schicht-Lever S.A. z siedzibą w Warszawie i fabrykami w Warszawie i Trzebini oraz Polska Spółka Akcyjna "Persil" z siedzibą i fabryką w Bydgoszczy, oparta rzecz jasna o niemieckiego Henkla. Historia marek Schichta i polskiego Persila jest zresztą na tyle fascynująca, że poświęcę jej oddzielne wpisy.
Schicht-Lever oferował pod marką Radion proszek do prania i mydło do prania, oraz tzw. mydło z jeleniem, najstarszy i chyba najlepiej znany (nie tylko w Polsce) produkt firmowany nazwiskiem Schicht, od którego zaczęła się cała historia firmy (Georg Schicht uzyskał licencję na produkcję mydła w 1848 roku w Rynolticach w obecnej Republice Czeskiej). Mydło z jeleniem było pozycjonowane jako niezawodny, ale tani, produkt do prania, reklamy proszku Radion były kierowane raczej do zamożniejszej i bardziej świadomej grupy odbiorców (jedna z serii reklam bazowała na znaczeniu proszku Radion w utrzymaniu higieny w domu). Mydło Radion było reklamowane stosunkowo rzadko.
Zakłady Persil w Bydgoszczy nie produkowały mydła – asortyment był zbliżony do ówczesnego asortymentu niemieckiego – fabryka oprócz Persila produkowała proszek Imi do mycia naczyń, sodę Henko oraz proszek do szorowania Ata. Reklamy Persila były kierowane zarówno do prostych praczek jak i dystyngowanych pań domu. Tym ostatnim zresztą zwracano w reklamach uwagę na niebywałą szybkość i prostotę nowego sposobu prania. „Biała Dama” znana z reklam niemieckich, pojawiała się również w reklamach publikowanych w Polsce, ale ich nie zdominowała.







Na rysunkach:
Reklama proszku Radion z prasy codziennej (lata 30.)  
Ulotka mydła z jeleniem 
Szyld reklamowy mydła z jeleniem
Reklama prasowa Persila z prasy codziennej (lata 30.)
Reklama prasowa Persila z prasy ilustrowanej (lata 30.) 

Persil, Radion and the Soap with a Stag

How you already know, in years 30. of the 20th century if somebody wanted to wash something there were either soap or washing powder with perborates available (bleaching activators wasn't invented yet, so exploiting the powder full potential required boiling the washed textiles). Washing powders were more expensive than soaps, so their advertisements were directed - as a rule - at wealthier recipients, but the type of the ad depended also on the offer of the given company.
Two most serious companies offering laundry products in that time were Schicht-Lever, actually "the manufacture of edible fats and oils Schicht-Lever plc" with the seat in Warsaw and with factories in Warsaw and Trzebinia and Poland joint-stock company "Persil" with the seat and the factory in Bydgoszcz, based  on German Henkel, obviously. The history of Schicht brands and Polish Persil is as a matter of fact fascinating enough that I'm going to devote separate entries to it.
Schicht-Lever offered washing powder and laundry soap under the Radion brand name and so-called soap  with the stag, oldest and probably best known (not only in Poland)  product signed with Schicht name, from which the entire history of the company started (Georg Schicht got the licence for the sopamaking in 1848 in Rynoltica in the present Czech Republic). Soap with a stag was position as reliable, but cheap. The advertisement of  Radion washing powder were referred  to  rather to the wealthier and more conscious group of consumers (one of series of adverts was based on a significance of Radion washing powder in keeping hygiene at home). Radion soap rhas  been advertised quite rarely.
In Bydgoszcz  Persil Factory didn't  produce soap, produced assortment was similar to the contemporary assortment of the German market. The factory apart from Persil produced: Imi dishwashing powder, Henko soda and Ata scouring powder. Persil advertisements were directed both to simple laundresses as well as the distinguished ladies of the house. Advertisements presented the unprecedented quickness and the simplicity of the new way of washing. White Lady well-known for German Persil ads, also appeared at advertisements published in Poland  but she didn't dominate them.

On the pictures:  
Radion ad from a daily newspaper (30-ties) [Running nose? influenza ? - cautiously with the underwear! Radion disinfects the underwear]
Schicht's Soap with a Stag printed leaflet 
Schicht's Soap with a Stag ad metal sign
Persil ad from a daily newspaper (30-ties)
Persil ad from an illustrated magazine 

Dziś: pranie

Tym razem będzie o praniu. Przez wieki do prania używano mydła, pierwsze proszki do prania nieco bliższe wyrobom nam współczesnym (ale nadal oparte głównie na mydle), pojawiły się na początku XX wieku i zapoczątkowały prawdziwą rewolucję – oszczędzającą czas i pracę kobiet. Pranie mydłem (zwłaszcza w twardej wodzie) powodowało stopniowe żółknięcie i szarzenie białych tkanin, zmiękczanie wody sodą (węglanem sodu) pomagało tylko na krótko – strącający się w wyniku reakcji węglan wapnia stopniowo inkrustował włókna tkaniny, przyspieszając jej sztywnienie i niszczenie podczas kolejnych prań. Usuwanie większości barwnych plam wymagało gotowania i mozolnej pracy fizycznej. Nowe proszki  - zawierające nadborany lub nadsiarczany, na ogół połączone z mydłem i nowymi wypełniaczami aktywnymi (na początku krzemianem sodu) – pozwały na uzyskanie bieli tkaniny na drodze jej gotowania w roztworze wodnym – bez tarcia! Stąd praktycznie wszystkie reklamy proszków do prania z tego okresu podkreślały albo łatwość uzyskania śnieżnej bieli albo wręcz „samoczynność” prania („Radion sam pierze” – do dziś pamiętane hasło reklamowe, znane m.in. ze słynnego plakatu autorstwa Tadeusza Gronowskiego z 1925 roku).  Wielokrotnie prane tkaniny nadal miały pewne tendencje do żółknięcia, ale maskowano ten efekt dodając do płukania niewielką ilość niebieskiego barwnika (ultramaryny), który optycznie maskował zażółcenia. Stosowane obecnie szeroko wybielacze optyczne, które wprowadzone do proszków, pozwoliły na zrezygnowanie z ultramaryn,  pojawiły się po raz pierwszy w drugiej połowie lat 40.
W latach 30. na polskim rynku wyrobów do prania nadal były obecne mydła do prania (produkowane przez bardzo wiele firm), dwie potężne marki proszków do prania prowadziły ze sobą poważną walkę reklamową (Persil i Radion), towarzyszyły im podobne wyroby drobniejszych producentów,  zaczął się również tworzyć segment wyrobów przeznaczonych specjalnie do prania tkanin delikatnych (płatki mydlane, dominującą na rynku marką był Lux). No i oczywiście wszędzie można było kupić sodę do zmiękczania wody oraz ultramarynę.



Na rysunku:
Reklama sklepowa ultramaryny Spiessa  (Zakłady Chemiczne Ludwik Spiess i syn S.A., Warszawa). Lata 30.

A laundry day.
This time the topic is: the laundry. For centuries for the laudry the soap was used, the first a little bit closer to the contemporary products washing powders (but still contained mainly the soap), did appear at the beginning of the 20th century and they initiated the real revolution, saving the time and the labour of women. Using soap for washing (especially in the hard water) caused gradual yellowing and dullness of white fabrics, softening water with soda (sodium carbonate) did help only for a short while - precipitating as a result of the reaction the calcium carbonate gradually encrusted fibres of the fabric, initializing its stiffness and destroying during next washings. Removing the majority of colourful stains with a soap required boiling of the textiles and the arduous physical labour. New washing powders - containing perborates or persulfates, mixed with soap and new builders (at the beginning with sodium silicate) - allowed fabrics whitening by simple boiling it in the water solution - without rubbing or beating! Practically all advertisements of washing powders from this period emphasized easiness of getting the snowy whiteness or self-washing ("Radion sam pierze" - "Radion  - selflaundering" is  remembered up today advertising, known among others from the famous poster of  Tadeusz Gronowski from 1925). Frequently washed fabrics still had certain tendencies to yellowing but this effect was being masked  by adding the sparseness of blue dye (ultramarine) to the rinsing solution which optically compensated the yellow stains. Optical brighteners applied widely in washing powders at present , which let us resigning from ultramarines, were introduced for the first time at the second-half of years 40.
In years 30. there were soaps present on the Polish market of  laundry-related products(produced by various manufacturers), two huge brands of washing powders ran the serious advertising fight with themselves (Persil and Radion), products similar to them of more small-scale producers accompanied, a section of products intended specially to wash delicate fabrics additionally was formed (soap flakes, Lux was a brand dominating on the Polish market). And of course everywhere it was possible to buy soda for water softening  and ultramarine

On the picture:
A drugstore, cardboard standing advertisement of Spiess’ ultramarine

Pixavon

Szampon Pixavon z fabryki Odol we Lwowie reklamowano nie tylko w prasie. Rozpowszechniano m.in. drukowany zapis nutowy fokstrota reklamującego ten kosmetyk (Muzyka: Seweryn Kalter, słowa: Zenon Friedwald).





Na rysunkach:
Reklama prasowa szamponu Pixavon (prasa ilustrowana, lata 30-te)
Fragment okładki nut fokstrota „Pixavon”

Pixavon shampoo
Pixavon shampoo from the Odol factory was not only advertised in the press. An among others printed musical notation of the foxtrot dance advertising this cosmetic was distributed  (Music: Seweryn Kalter, lyrics: Zenon Friedwald)

On the pictures:
Press advertisement of Pixavon shampoo. (illustrated magazine, 30-ties). [Pixavon – clean and light as a gold, liquid soap for fair and dark hair shampooing. Available also as powder shampoo.]
Fragment of the cover page of notes of the Pixavon foxtrot

czwartek, 14 października 2010

Pitralon



Ulotka płynu do pielęgnacji skóry Pitralon, produkowanego przez fabrykę Odol.
Leaflet of skin care lotion Pitralon produced by Odol Company in Lvov

Lwów: fabryka Odol

We Lwowie ulokowała się między innymi polska filia niemieckiej firmy Odol, założonej przez Karla Lingnera, produkującej płyny i inne wyroby przeznaczone do utrzymywania higieny jamy ustnej (marka „Odol” obecnie należy do koncernu farmaceutycznego GlaxoSmithKline). Fabryka oprócz produktów do higieny jamy ustnej produkowała m.in. toniki Pitralon oraz szampony Pixavon. Ciekawym chwytem reklamowym było pośrednie posłużenie się wizerunkiem Stefana Banacha w reklamie kosmetyków Odol. Zabieg ten był zresztą odzwierciedleniem bardzo silnego w tym okresie trendu nawiązywania do aktualnych zdobyczy nauki i techniki.





Na rysunkach:
„Odol  - w każdej kropli siła” Reklama z okładki broszury firmowej popularyzującej higienę jamy ustnej. („Odol, książeczka dla grzecznych dzieci”, Lwów, lata 30-te).
Reklama prasowa wyrobów do higieny jamy ustnej Odol, odwołująca się do postaci wybitnego polskiego matematyka, pochodzącego ze Lwowa, Stefana Banacha. (prasa kobieca, lata 30-te).
Strona tytułowa cennika z 1934 roku.


Lvov: the Odol factory

The Polish branch of the German Odol company, founded by Karl Lingner, was located in Lvov and produced mouthwashes and other mouth hygiene products (the “Odol” brand belongs today to the GlaxoSmithKline). The factory apart from mouthwashes and other dental hygiene products produced Pitralon skin care lotions and Pixavon shampoos among others. An interesting sales trick was indirect using of Stefan Banach image in the advertisement of Odol cosmetics. This trick reflects very strong ad trend of the period -  referring to current achievements of the science and technology.

On the pictures:
“Odol – the power in each drop”. The advertisement from a cover of a company brochure popularizing a mouth hygiene.  („Odol, książeczka dla grzecznych dzieci”, Lvov, 30-ties)
Press advertisements of oral care products Odol, referring to the outstanding Polish mathematician coming from Lvov – Stefan Banach. (womens’ magazine, 30-ties). [Scientific researches proved unquestionable preventive properties of Odol. Therefore ODOL is  recognised as an antiseptic and antibacterial product. Those who use ODOL in everyday mouth care protect their health, hence the saying that ODOL MEANS HEALTH FOR TEETH, MOUTH AND THROAT. Antiseptic and antibacterial ODOL, mouthwash, toothpaste.]
Front page of the Odol pricelist for the year 1934.

poniedziałek, 11 października 2010

Jakoś trzeba zacząć



Zacząć jest podobno najtrudniej, ale kiedyś trzeba.
Długo myślałam nad tym jak pokazać moje zbiory, Internet wydał się oczywistym rozwiązaniem a blog - najszybszym. Ten blog będzie nie tylko o starych kosmetykach, ale także o wszystkim co jest z nimi związane - urządzeniach, rozwoju przemysłu, edukacji, usługach - głównie w XX-leciu międzywojennym w Polsce, ale pewnie nie tylko... Oprócz kosmetyków będzie też o tym co dziś nazywamy chemią gospodarczą, czyli o praniu i czyszczeniu. No i będzie dwujęzycznie :-), żeby sympatycy zza granicy też mogli podczytywać.
Zaczynam od reklamy kremu Abarid - bo ją lubię, pochodzi z prasy ilustrowanej z lat 30. a treść prawie się nie zestarzała.
(na rysunku: Reklama kremu Abarid, produkowanego przez Laboratorium Perfection) 

Somehow it is necessary to start…
It is rumoured that it is most difficulty to start : -), but at one time it is necessary.  I thought a long time how to show my collection, the Internet seemed to be an obvious solution and a blog – the fastest. The blog will be not only about old cosmetics but also about everything what is connected with them - devices, the development of the industry, the education, services - mainly in the interwar period in Poland, but most probably not only…
Apart from the cosmetics it will also be on all what today we are calling household i.e. about the washing and cleaning.
And it will be bilingual, so that sympathizers from  outside Poland can also read in bits J.
I am starting with the advertising of Abarid cream – I just like it, it’s from the illustrated press from the thirties and content almost didn't become dated.

(on the picture: Advertisement of Abarid cream produced by Laboratorium Perfection)

Health and Beauty of your complexion
No treasure is more valuable than a treasure of a perfect complexion. Dry, oily, floppy, pimpled complexions result mainly from improper care. The Abarid cream is a modern, scientifically prepared cosmetic that through skin reaches essential reasons of skin problems and starts curing them. After a short time of using this wonderful cream, which is a great nutrient for tired-looking skin, wrinkles, floppiness and other skin defects disappear. The skin brightens up, becomes clean and smooth and after a longer period of use, the complexion gets permanently beautiful, not only for a short while. If you use the Abarid cream, you will understand why thousands of women cannot do without it.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...